Denko na raty - TOP5 - #demakijaż #oczyszczanie #tonizowanie

Zamiast tradycyjnego postu "denko" będzie TOP5, czyli moja złota piątka kosmetyków, które zużyłam i które chcę Wam przybliżyć.
Dziś produkty do oczyszczania twarzy, demakijażu, tonizowania. Opinie, choć krótkie, są poprzedzone długimi testami. Preparaty te zużywałam na przestrzeni kilku miesięcy, każdy z nich w ilości minimum 2 sztuk.




🔹 Clinique PepStart - żel do mycia twarzy z drobinkami peelingującymi nie tylko doskonale oczyszcza skórę, zmywając cały makijaż i nadmiar sebum, ale i nie podrażnia wrażliwej cery. Idealnie sprawdza się na mojej mieszanej i kapryśnej skórze twarzy. Oczywiście nie nadaje się do zmywania oczu! Aktualnie na wykończeniu jest już moja druga tuba. Jedyną wadą jest wysoka cena.

🔹 Bioderma  Sensibio H2O - o tym płynie wspominałam już wiele razy - RECENZJA. Klasyk, do którego zawsze chętnie wracam. Ze względu na cenę warto kupić go w dwuopaku. 

🔹 Garnier płyn micelarny 3w1 - zna go chyba każda fanka różowych kosmetyków. Świetnie zmywa każdy makijaż, nie szczypie w oczy, nie podrażnia i można go kupić nawet w markecie za niewielkie pieniądze.

🔹 PharmacerisT tonik normalizujący - jedyny zielony produkt w tym zestawieniu :) To musthave każdego, kto ma problematyczną cerę i problem z wydzielaniem nadmiaru sebum. Stosowany dwa razy dziennie sprawił, że moja cera mniej się świeciła i była dobrym stanie. Naprawdę lubię tę serię i chętnie do niej wracam.

🔹 Lirene nawilżająco-rozświetlający płyn micelarny z wit. C - bardzo przyjemnie zmywa makijaż, nawet z oka. Nie radzi sobie jednak z wieloma tuszami do rzęs (nie domywa ich tak, jakbym tego chciała). Zużyłam dwie butelki i być może, że jeszcze kiedyś do niego wrócę, ale miłości z tego nie będzie, choć początkowo zapowiadało się inaczej.  


Znacie któryś z tych kosmetyków?



Ciasteczka owsiane z owocami - wspomnienie wakacji

Lato, to przede wszystkim owoce, a owoce to najlepsze przekąski w każdej postaci.

Przepis ten inspirowany jest naszym krótkim pobytem w Gdyni. Tam bowiem, podczas hotelowego śniadania, zakochałam się w owsianych ciasteczkach. Ten smak tak długo za mną 'chodził', że postanowiłam odtworzyć je w domu. I prawie mi się to udało :)
Ciastka wyszły smaczne, miękkie w środku, lekko przyrumienione na zewnątrz.
Owoce dodają słodkości, więc cukier można spokojnie pominąć.



Pianki pod prysznic Dove - zmysłowa lekkość, eksplozja zapachów

O tym, że uwielbiam kosmetyki Dove pisałam już wielokrotnie. To jedne z niewielu kosmetyków, których używam od kiedy tylko są na polskim rynku (więc od baaardzo dawna). 

Pianki do mycia ciała to nowość, którą do tej pory znałam jedynie w postaci pianek dla dzieci. Te jednak spotykałam zwykle w aerozolu, tymczasem pianki Dove opakowane są w wygodne atomizery z pompką. Pojemność 200 ml wystarcza na dość długi czas.  I choć cena regularna (19,99 zł) jest dość wygórowana, to w promocji warto się w nie zaopatrzyć (ostatnio widziałam je w Rossmannie za 12,99 zł).
A jak oceniam działanie, zapach i całą resztę? 

Pianki pod prysznic Dove - konsystencja

NOWY ADRES BLOGA. Przekierowanie bloga z bloggera na własną domenę - polecane tutoriale

Nadszedł ten długo oczekiwany dzień - 07.07.2017 r. uruchomiłam bloga pod nowym adresem:

angelisiakbloguje.pl



Długo zastanawiałam się nad całkowitą zmianą nazwy (nie tylko adresu url), czyli tzw. rebrandingiem, ale ostatecznie zostaje po staremu. Tylko adres skróciłam. 

Domenę (w tym podstawowy hosting z jednym adresem mailowym) wykupiłam na OVH. Firma znana mi od lat, wiem, jak poruszać się po ich panelu klienta, czego oczekiwać, gdzie się zgłosić w razie pytań i problemów, więc wybór tej firmy był oczywisty. Zresztą, wiele z Was ich polecało w grupie Karografia. Tam też znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

JAK PRZENIEŚĆ BLOGA Z BLOGGERA NA WŁASNĄ DOMENĘ?


W sieci znajduje się wiele poradników, jak to zrobić, więc nie będę ich powielać.

Oto przykładowe instrukcje, z których korzystałam:

NOTATNIK KREATYWNY: INSTRUKCJA - Podpięcie domeny zakupionej na ovh.pl do bloga na platformie blogspot.com /link zastępczy/ 

CZILLI, CZOSNEK I OLIWA:  Jak przejść na własną domenę czyli zmienić adres bloga z .blogspot na .pl?

Najważniejsze rzeczy, o których należy wspomnieć

* pamiętać o kropkach w adresie docelowym
* usunąć pliki txt (blog nie zadziałał dopóki ich nie usunęłam)
* zmienić adresy DNS w atrybucie A
* ustawić przekierowanie na www w bloggerze

I to chyba wszystko. W sumie przeniesienie bloga trwało niecałą godzinę - w tym czas na zakup domeny i odnalezienie instrukcji. Chociaż trzeba nastawić się na czas oczekiwania (przekierowanie domeny) wynoszący nawet 24 godziny.