Bangla

Mała Wielka Pielęgnacja z Tołpą - TWARZ - Dermo Face SEBIO

4/18/2013 Angelika K. Angelisiak 14 Comments

Witajcie!
Po wielu niezbyt przyjemnych przygodach związanych z różnymi kremami do twarzy, nareszcie udało mi się trafić na zestaw kremów IDEALNYCH!
Mowa o Matującym kremie korygującym oraz Regenerującym kremie korygującym z serii Dermo Face SEBIO marki Tołpa.


Obydwa kremy stosowane razem przez okres ponad 4 tygodni przyczyniły się do znacznej poprawy kondycji mojej skóry, która wcześniej za sprawą pewnego kremu była zapchana, pełna zaskórników i krost. Kremy Tołpy doprowadziły moją skórę do normalności, oczyściły ją i dały mi poczucie pełnego zadowolenia!
Już w pierwszym tygodniu stosowania obu kremów zauważyłam oczyszczanie się cery. Początkowo byłam przerażona, bo cały syf z mojej cery "wychodził na zewnątrz". Oj płakałam, bo od dawna nie byłam taka pryszczata... Ale........... Okazało się, że całość szybciutko się zagoiła, cera wróciła do stanu prawie normalnego i z dnia na dzień zauważałam coraz większą poprawę. A po kilku tygodniach moja skóra nareszcie została oczyszczona! Przez cały miesiąc stosowania nie wyskoczyła mi żadna nowa krostka uffff....
Z całą pewnością mogę więc stwierdzić, że kremy z tej serii pomagają zwalczać niedoskonałości oraz zapobiegają powstawaniu nowych.

A teraz kilka słów o każdym z nich:

Matujący krem korygujący na dzień to najlepszy krem dla cery z niedoskonałościami, jaki do tej pory stosowałam.


Odpowiada mi w nim wszystko: przyjemny zapach, niezwykle lekka konsystencja, szybkie wchłanianie i przede wszystkim skuteczne działanie. 


Krem ma dość dobre właściwości matujące oraz nawilżające. Strefa T została zmatowiona (choć niestety na krótko), natomiast suche partie mojej skóry, czyli szyja i policzki, które najczęściej cierpią przez moje eksperymenty, zostały nawilżone. Nie wystąpiły też żadne podrażnienia 
Przez ostatni tydzień tych testów aplikowałam dodatkowo Nawilżające serum odprężąjące Tołpy z serii Hydrativ, ale o nim opowiem Wam innym razem.

Wydajność kremu oceniam bardzo dobrze. Po miesiącu stosowania widać ubytek, ale myślę, że została zużyta 1/3, a może maksymalnie połowa opakowania. Trudno to ocenić na oko. Relację zdam w poście denkowym.

kliknij na zdjęcie, by powiększyć

Regenerujący krem korygujący na noc również bardzo polubiłam. Stosowany razem z kremem na dzień, naprawdę działa cuda.


Zapach ma dość specyficzny, dziwny. Nie wiem, czemu, ale przypomina mi to zapach drożdży w tabletkach, jakie kiedyś brałam na poprawę stanu cery. 

Konsystencja lekka, nieco mniej lejąca, niż w przypadku kremu na dzień. Doskonale się rozprowadza, wchłania się błyskawicznie. Pozostawia jednak na skórze dziwną powłokę, która lubi się złuszczać (na skroniach i na szyi). Nie radzę też smarować nim ust, bo zostaje tłusta, dość trudna do zmycia warstwa i nieprzyjemny smak.

kliknij na zdjęcie, by powiększyć

Niestety kilka razy krem spowodował u mnie pieczenie i zaczerwienienie. Oczywiście na policzkach :( Ale było tak tylko w przypadku, gdy moja skóra była jeszcze zbyt rozgrzana po kąpieli. Rumień i uczucie pieczenia szybko jednak mijały.

Wydajność oceniam podobnie, jak w przypadku kremu na dzień - bardzo dobra.


I jeszcze kilka słów na temat opakowania:

Kremy zamknięto w aluminiowych tubkach. Początkowo bardzo się temu dziwiłam, ale szybko się przyzwyczaiłam do tej formy opakowania. Producent zapewnia, że taki zabieg zapewnia, iż kremy pozostają dłużej świeże i zabezpieczone są przed bakteriami z zewnątrz.
Tubki są oryginalnie zaplombowane, a tzw. dziurkacz znajduje się w plastikowej  nakrętce.
Całość zapakowano do kartonika, który zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, posiada mnóstwo przydatnych in formacji. Podoba mi się to rozwiązanie.


Na koniec kilka informacji od producenta:
Tołpa: dermo face, sebio, matujący krem korygujący na DZIEŃ 
WSKAZANIAskóra wrażliwa, mieszana, tłusta i trądzikowa, niedoskonałości
Nasz dermokosmetyk służy do walki z niedoskonałościami skóry. Reguluje wydzielanie sebum i hamuje namnażanie się bakterii. Odblokowuje pory, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Zapobiega powstawaniu grudek, krostek i zaskórników. Długotrwale matuje i nawilża. Podsumujmy: skóra jest matowa i wygładzona bez niedoskonałości.
 
SPOSÓB UŻYCIA: Nanieś krem na oczyszczoną i stonizowaną twarz, omijając okolice oczu. Wmasuj do całkowitego wchłonięcia. Stosuj codziennie rano. 
Składniki aktywne: torf tołpa®, ekstrakt z kory cynamonowca, ekstrakt z łopianu, fucogel, alantoina, d-pantenol. 
Pojemność: 40 ml 
Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej. 
Cena brutto 31,34 PLN (sklep Tołpa)

***
Tołpa: dermo face, sebio, regenerujący krem korygujący na NOC 
WSKAZANIA: skóra wrażliwa, mieszana, tłusta i trądzikowa, niedoskonałości
Nasz dermokosmetyk służy do walki z niedoskonałościami skóry w czasie snu. Reguluje wydzielanie sebum i złuszcza wierzchnie komórki naskórka. Odblokowuje pory i hamuje namnażanie się bakterii. Zapobiega powstawaniu grudek, krostek i zaskórników oraz przyspiesza eliminację zmian. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jednym zdaniem: rano skóra jest zregenerowana i ma wyrównany koloryt.
 
SPOSÓB UŻYCIA: Nanieś krem na oczyszczoną stonizowaną skórę twarzy. Wmasuj do całkowitego wchłonięcia. Stosuj codziennie wieczorem. 
Składniki aktywne: torf tołpa®, kwas salicylowy, ekstrakt z kory cynamonowca, cynk-PCA, ekstrakt z mirry. 
Pojemność: 40 ml 
Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej. 
Cena brutto 31,34 PLN (sklep Tołpa)
***
Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


Nie wpłynęło to jednak na moją opinię.

Zobacz także:

14 komentarzy:

  1. Używałam kosmetyków z tej serii. PORAŻKA.
    MINUSY
    1) W pierwszej fazie oczyszczania wypryszczyło mnie ma maxa, ok faza przejściowa, domyśliłam się, ale potem jak to zniknęło nie zauważyłam żadnej poprawy!
    2)Dodatkowo strefa "T" BŁYSZCZY jak miliony monet już 2 h po zastosowaniu kremu, bez smarowania wytrzymuje do godz 14-15.
    3)Zaskórniki nie znikają. Pozostały takie jak były.
    4) wysoka cena! Krem i tonik to PONAD 60 zł. Moja kosmetyczka za 50 zł robi piling kawitacyjny ;)
    5) ZAWIERA PARABENY!

    PLUSY:
    1)ładnie pachnie
    2)dobrze nawilża przesuszone policzki

    Wniosek taki: lepiej iść na kawitacje raz na miesiąc, niż używać TEGO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że masz takie zdanie. Należy jednak pamiętać, że każda a z nas ma inna cerę i inne wymagania. Już kilka razy pisałam tutaj o kremach, które kompletnie nie odpowiadały mojej cerze (lub nawet jej zaszkodziły), a w komentarzach spotkałam się z opiniami, że dla innych te kremy są rewelacyjne.

      Usuń
  2. Ja również jestem bardzo zadowolona z kosmetyków Tołpy...Moja skóra jest świetnie po nich nawilżona...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubie nowa Bielendę. Tanio prosto, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam próbki tej 30+. Chętnie po nią sięgnę, gdy wykończę obecne kremy.
      A używam w tej chwili Tołpy z serii Futuris 30+.

      Usuń
  4. Właśnie szukałam takiego kremu *_* Lecę do Ross :P

    OdpowiedzUsuń
  5. oj takie cuda to by mi się przydały ;)
    nie widziałam nigdzie tych kosmetyków, ale z tego co piszesz to świetny ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie odpowiada większość produktów Tołpy, chociaż tych akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mnie również kremy Tołpy działają fenomenalnie. Poczułam się bardzo mile zaskoczona tymi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Już dawno nie widziałam kremów w takich opakowaniach ;) Ale Twoja recenzja mnie zachęciła, mam cerę mieszaną z przetłuszczającą się strefą T, ale nie jest specjalnie wymagająca, warto chyba wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wonderful post...I like your blog.^^
    Follow you now on bloglovin.
    Hope you follow me back on bloglovin...
    Lovely greets Nessa

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja skóra bardzo się lubi z Tołpą :) Jeśli chodzi o kremy to używałam jak do tej pory serii Strefa T oraz Hydrativ i obydwie sprawdzały się świetnie (jeśli chodzi o matowanie to Strefa T nie ma sobie równych!)

    OdpowiedzUsuń
  12. Baaaardzo lubię kosmetyki Tołpy. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Tonik z serii sebio wprost kocham, bo działa na mojej twarzy cuda. Bez kremu czy maseczki się jednak nie obejdzie. Maseczkę Tołpy z tej samej serii oczywiście też uwielbiam. Kremy, o których piszesz stosowałam tylko z małej ilości z próbek, ale jak znajdę promocję albo okazję do kolejnych zakupów internetowych, to z pewnością kupię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.