lakier do paznokci

Poflirtujemy razem?

5/20/2013 Angelika K. Angelisiak 22 Comments

Witajcie!
Zdaję sobie sprawę z tego, że coś mało u mnie kolorówki. Trzeba to nadrobić ;)
Dziś szybki post. Zaprezentuję Wam dziś lakier, który zapewne nie jest Wam obcy, a który skradł moje serce. Nie tylko ze względu na fantastyczny kolor, ale i doskonałe krycie już po jednej warstwie, a  tym samym łatwość użycia. Jedna warstwa schnie dość szybko, więc jest również idealny na mani na 5 minut przed wyjściem z domu ;)
Mowa o lakierze z blogerskiej kolekcji Wibo pod nazwą Flirt, który otrzymałam od samej autorki, czyli od Amethyst.



Jedyne zastrzeżenia mam do trwałości lakieru. Ale nie używam bazy, top coatu i zmywam naczynia bez rękawiczek, więc efekt nieskazitelności na paznokciach utrzymujący się zaledwie 1-2 dni jest w pełni uzasadniony.
Niemniej jednak jest to wg mnie najlepszy jakościowo lakier z całej kolekcji (a posiadam łącznie 6 kolorów z 10 możliwych). Wkrótce zaprezentuję Wam inne...

A tak w temacie paznokci - moje znów stanęły w miejscu i zaczęły się łamać, rozdwajać... Muszę wrócić do używania diamentowej odżywki Eveline... A może znacie inną, skuteczniejszą?

Co myślicie o kolorku?
Miałyście już któryś z tych lakierów?

Zobacz także:

22 komentarze:

  1. Pięknie go zaprezentowałaś :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale kolor jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi zupełnie się te lakiery nie spodobały...po pierwsze za kiepską jakość i trudny sposób aplikacji, po drugie fatalna trwałość ;( Mam 2 kolorki i oba znajdą nowy dom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odniesieniu do innych kolorów - zgadzam się. Ale ten jeden jest naprawdę inny. Jakby z innej bajki był...

      Usuń
    2. Prawda! Mam chyba z 5 lakierów z tej kolekcji - Flirt odstaje od nich jakością na plus !!!

      Usuń
  4. Właśnie ze względu na ich jakość nie zdecydowałam się na żaden lakier, chociaż kolorki kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor mnie kusi od dawna, ale moje paznokcie niestety potrzebują regeneracji...:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, soczysty kolorek :) A co do odżywki ja stosowałam 8w1 też z Eveline i zdecydowanie odradzam. Podczas codziennego stosowania jej, paznokcie są piękne, ale po zaprzestaniu używania- koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham ten kolorek :) ja miałam ciut ciemniejszy ;)Obserwuję :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://anett-monikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię nosić ten kolorek na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lakier jest śliczny i też mam go w swoich zbiorach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię ten odcień (jako jedyny z blogerskiej serii mnie nie zawiódł)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor ładny, ale jakość tragiczna. Mam Oleśkowy Peaches and Cream i więcej żadnego z nich nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dwa lakiery z tej serii i na nich poprzestanę. Kolory ładne,ale trwałość-fatalna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten lakier ;) Ślicznie go prezentujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakochałam się w tym kolorku :) I właśnie dzisiaj zakupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się bardzo kolor! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.