Plusssz

Gdy nogi wołają o pomoc...

6/24/2013 Angelika K. Angelisiak 21 Comments

Suplement diety Plusssz Care Lekkie Nogi firmy Polski Lek S.A. miał zapewnić ulgę moim zmęczonym nogom. Ale czy tak się stało?


Zacznijmy od kilku ogólnych informacji:
Suplement diety Plusssz Care Lekkie Nogi to innowacyjny preparat, którego zadaniem jest integralna i kompletna ochrona Twoich nóg przed objawami przemęczenia i obrzękami. Plusssz Care stymuluje syntezę uszczelnienia naczyń krwionośnych, wspierając funkcjonowanie obiegu żylnego.
Wieloskładnikowa, addytywna formuła składająca się z wyciągu z ruszczyka, rutozydu, mikronizowanej diosminy oraz kompleksu 10 najważniejszych witamin zapewnia skuteczność, jakiej oczekujesz od codziennej kuracji:
Ruszczyk - przyczynia się do redukcji obrzęków, przynosi ulgę i uczucie lekkości nogom.
Rutozyd - wpływa na poprawę elastyczności i wytrzymałości ścian żylnych.
Witamina C - wspiera prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych. Preparat nie zawiera cukru i może być stosowany przez diabetyków. 

Opakowanie to plastikowe pudełeczko z metalowym wieczkiem, pod którym umieszczono kartonik zabezpieczający. W środku znajdziemy 30 dość dużych tabletek, po jednej na dzień. Cena takiej miesięcznej kuracji wynosi ok. 23 zł.



Z zewnątrz opakowane dodatkowo w kartonik, a na nim mnóstwo przydatnych informacji o produkcie. 

W kwestii działania muszę z przykrością przyznać, że u mnie chyba nie widać żadnej różnicy :( 
Moje nogi nadal puchną i drętwieją, jak przed rozpoczęciem kuracji. Być może to wina upałów? Ale produkt miał zapobiegać tym dolegliwościom... 
Nie zauważyłam też żadnego uczucia "lekkości". Poza wypadem w góry, gdzie mimo długich, wielokilometrowych wycieczek, moje nogi miały się dobrze. Może to też kwestia innego klimatu, innego ciśnienia? Wiem jedno, na pewno tryb siedzący moim nogom nie służy, mimo łykania suplementu. Ale przynajmniej wiem, co im pomaga ;) RUCH! Dużo ruchu :)
Zaobserwowałam też kilka nowych 'pajączków', więc i w tej kwestii preparat na pewno się nie sprawdził.

I powiem szczerze - mam dylemat... Zastanawiałam się nad zakupem kolejnego opakowania, by mimo wszystko dać preparatowi szansę przez kolejny miesiąc... Ale z drugiej strony, czy warto pakować w siebie preparaty, które nic wielkiego nie robią? 
Co Wy na to?



Dziękuję p. Beacie z Agencji Werner i Wspólnicy za możliwość wypróbowania suplementu. Nie miało to wpływu na moją ocenę.

Zobacz także:

21 komentarzy:

  1. z nogami to ja miałam tylko problem jak byłam w ciązy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, ale te problemy mi zostały :(

      Usuń
  2. Cena dość duża, jak za produkt, który niewiele daje... Szczerze mówiąc, wolałabym chyba wymoczyć nogi w ciepłej wodzie i zainwestować w jakiś łagodzący żel :) Wystarczająco dużo chemii mamy już w jedzeniu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba też postawiłabym na coś innego

    OdpowiedzUsuń
  4. byłam ciekawa jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście nie mam problemów z nóżkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam problemy z nogami ze względu na siedzącą pracę :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda ze nie działa, bo przydałoby sie coś na "lekkie "nogi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moim zdaniem poszukaj coś innego, a nóż może lepiej się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam dokładnie te same spostrzeżenia ale znajoma babeczka w aptece powiedziała, że trzeba 3 miesięcy aby taki preparat zaczął działac - poprosiłam Agnecję Werner o dłuższą kurację a i tak dostałam tylko jedno opakowanie - i napisze to samo co i Ty, że po miesiącu NIE DZIAŁA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, może lepiej byłoby przekazać do testów 3-miesięczną kurację mniejszej liczbie osób?

      Usuń
  10. mam podobny problem, ale nie suplementuję się, tylko smaruję stopy rewelacyjnym balsamem z BingoSpa, który dla moich wiecznie obolałych i zmęczonych stóp jest idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że to tak nieszkodliwy suplement, że na pewno ci nie zaszkodzi jego zawartość, nie bój się 'pakowania'. Wątpię też, że po jakimkolwiek suplemencie jest widoczna poprawa stanu zdrowia szybciej niż po 3, 4 miesiącach, jeśli w ogóle się czegokolwiek doczekamy:P Ale do plusza nie oczekiwałabym takich cudów jak 'addytywna' regeneracja ciężkich nóg:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, witaminy jeszcze nikomu nie zaszkodziły (w odpowiedniej ilości ofkors).

      Usuń
  12. Szkoda że się nie sprawdził ten suplement, przy upałach też mi nogi puchną, był by on dobrym " wsparciem " dla nich, gdyby działał ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje nogi właśnie wołają o pomoc ;( jednak z pewnością nie użyje tego suplementu

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że tak mało robi ten suplement... w przeciwnym razie zainteresowałabym się nim.

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda mi wątroby na łykanie tego typu tabletek;) wolę wysmarować nogi żelem z kasztanowca i poleżeć kilka minut z nogami do góry;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudno było mi ocenić skuteczność preparatu, bo najpierw chłody później upały...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.