higiena intymna

O higienie intymnej słów kilka....

8/21/2013 Angelika K. Angelisiak 27 Comments

Cześć :)
Nie mam ostatnio weny, ani nastroju by pisać, a moje myśli krążą wokół problemów rodzinnych, głównie zdrowotnych... Do tego dochodzi stres związany z wysłaniem córci do przedszkola (jak ten czas zleciał!), bo chyba bardziej się boję, niż powinnam... :)
***

Wybierając produkty do higieny intymnej zwracam uwagę głównie na właściwości kojące i antybakteryjne oraz na zawartość kwasu mlekowego. Wiem, że nieodpowiedni wybór płynu może być fatalny w skutkach. 
Podczas majowych zakupów w Rossmannie kupiłam Hipoalergiczną emulsję do higieny intymnej z rumiankiem (mini produkt) i byłam nim zachwycona. Niestety nigdzie nie spotkałam opakowania pełnowymiarowego tej emulsji, ale natknęłam się na promocję Delikatnego żelu do higieny intymnej z ekstraktem z rumianku. Kupiłam, ale czy to było dobre posunięcie? O tym za chwilę.

Kilka obietnic producenta na opakowaniu:
ciąg dalszy etykiety oraz skład:

Żel ma barwę przezroczystą (w przeciwieństwie do Emulsji, bo ta jest kremowa), pachnie delikatnie, bardzo przyjemnie. Konsystencja jest odpowiednia dla tego typu płynów. Podoba mi się opakowanie z pompką dozującą oraz przezroczysta butelka - to jest wygodne w użyciu i widać, ile produktu nam jeszcze pozostało.

W kwestii działania - żel, jak żel. Myje, odświeża i nie uczula. I o to chodzi. Ale nie zauważyłam niestety nadzwyczajnego łagodzenia podrażnień. Czasem, zwłaszcza raz w miesiącu (każda kobieta wie, co mam na myśli), dbałość o higienę intymną jest wzmożona, a flora bakteryjna zachwiana. I wówczas zwykły płyn/żel nie wystarczy. Przydałby się lepszy, skuteczniejszy preparat. Emulsję (tę mini) stosowałam również w takim czasie i powiem jedno, jest o wiele bardziej skuteczna w działaniu, niż żel.


Podsumowując - żel jest naprawdę przyjemny i nie robi krzywdy, ale sprawdzi się raczej na co dzień, u kobiet, które problemów intymnych nie mają. Dla bardziej wymagających polecam Emulsję. 
Jeśli widziałyście gdzieś jej pełnowymiarowe opakowanie, dajcie znać :)

Zobacz także:

27 komentarzy:

  1. Niestety nie spotkałam się z nią.

    OdpowiedzUsuń
  2. am versję w kolorze zielonym i jest całkie ok, ale jednak wolę Lactacid ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam tych produktów, zwykle używam Latacyd, ale teraz testuje już od jakiegoś czasu produkty z Białego Jelenia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowania są bardzo zachęcające, z tej serii znam tylko aloesowy. I chyba bardziej wole emulsje niż żele.

    OdpowiedzUsuń
  5. kurde, nigdzie nie widziałam tej emulsji...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego żelu, ja też teraz sie stresuje bo moja mala idzie do przeczkola :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nigdzie jej nie widziałam ..

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze okazji wypróbować, jakoś wierna Ziaji jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj musze za nim popatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. na tą emulsję bym się skusiła :) a ile ona kosztowała ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emulsja (ta mini 50ml) kosztowała 3,49 zł.
      Natomiast żel ok.7 zł.

      Usuń
  11. Nie miałam okazji wypróbować ;) Używam żel do higieny intymnej Facelle ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spotkałam się z nimi...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zawiera Parabenów a to również dość istotne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie używam żelu z BingoSpa. Dobrze się spisuje także jak najbardziej polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. z venus mam dwa balsamy i sa bardzo fajne :) do higieny intymnej obecnie mam biełego jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam, ale nie byłam zbyt zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  17. ja używam kremowego żelu z żurawiną bo miewam kłopoty z pęcherzem :/

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znamy żadnego z tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana obserwuję już Ciebie od dawna więc jedynie przesyłam moc pozytywnej energii i uściski! ;**

    OdpowiedzUsuń
  20. od lat wierna jestem produktowi Lactacy, teraz kończę Tołpę i zastanawiam się nad zakupem czegoś nowego ;) Powyższe produkty widzę pierwszy raz na oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja używam Ziaji, bardzo dobry, ale na TE dni nie wystarczający:) muszę znaleźć coś lepszego:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.