Bangla

LOVERS Ultra Shine - błyszczyk z olejkiem arganowym

1/28/2014 Angelika K. Angelisiak 38 Comments

Cześć!
Zdaję sobie sprawę, że mało u mnie kolorówki. Może dlatego, że tego typu kosmetyków używam w bardzo małych ilościach? Jestem bowiem jedną z tych nielicznych kobiet, którym do szczęścia potrzebny tusz do rzęs i pomadka bezbarwna. I ewentualnie podkład plus jakieś cienie. Serio! :) Większość kosmetyków kolorowych wyrzucam tylko i wyłącznie z powodu... przeterminowania. Smutne, ale prawdziwe. 

Są jednak dni, kiedy lubię mocniej podkreślić oko, nadać jakiś przyjemny odcień moim ustom. I wtedy sięgam do kosmetyczki z moim niewielkim zbiorem pomadek i błyszczyków. Najnowszym wśród nich jest błyszczyk LOVERS Ultra Shine od Eveline, który zachwycił mnie od pierwszego.... powąchania :D


Tak, mam małe zboczenie i od tego, jak pachnie kosmetyk uzależniam, jak długo ze mną zostanie. Np. ostatnio w koszu wylądowała pomadka, której zapach przypominał mi zapach starej... plasteliny(?) Trąciła starocią, choć była nówka sztuka (tak mi się przynajmniej wydaje)... Kolor ładny, trzymała się nieźle, ale zapachu nijak strawić nie mogłam. Ale wracając do błyszczyka Lovers... 

Kto z Was pamięta zapach gumy Turbo? Bo ja właśnie sobie go przypomniałam. Zapach jest tak realistyczny, że początkowo oderwać się od niego nie mogłam. Brakuje mi tylko smaku, a błyszczyk takowego nie posiada. Ale to plus akurat, bo w przeciwnym wypadku pewnie bym go "podjadała" ;) 


Muszę przyznać, że błyszczyki nie są moimi ulubionymi mazidłami do ust, bo w większości (w 99%) zapewniają nam uczucie klejących się ust. A ja tego nie lubię i już. Ale to chyba cecha charakterystyczna błyszczyków i trudno uznać to za wadę.
Nie lubię też, jeśli błyszczyk powoduje mrowienie, szczypanie lub... wysuszanie ust. Na szczęście Lovers nie zapewnia mi takich doznań. Zauważyłam wręcz, że doskonale nawilża usta, nie powodując dyskomfortu. To zapewne dzięki obecności olejku arganowego w składzie.

Kolor błyszczyka, który otrzymałam, to 614 - określiłabym go jako malinowy róż i na moich ustach wygląda w miarę naturalnie, co jest oczywiście zaletą :) Zawiera on w sobie mnóstwo drobinek rozświetlających (ale nie jest to brokat!), które ładnie nabłyszczają usta. 

Miękki i elastyczny aplikator w postaci długiej pałeczki doskonale rozprowadza po ustach kremową i dość gęstą konsystencję, która utrzymuje się na ustach do kilku godzin.


Błyszczyk o pojemności 7,5 ml sprzedawany jest w eleganckim i wygodnym opakowaniu. Kosztuje ok. 13 zł. Data jego ważności to 12 miesięcy od chwili pierwszego otwarcia.
Gama kolorystyczna zawiera aż 14 kolorów, ale niestety nie oddaje dokładnie rzeczywistych kolorów. Dlatego polecam wcześniejsze ich sprawdzenie "na żywo" np. TUTAJ.

Jak Wam się podoba?
***
Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


Nie wpłynęło to jednak na moją opinię.

Zobacz także:

38 komentarzy:

  1. Wygląda pięknie u Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się taki efekt mimo, że przeważnie sięgam po jakieś wyraziste kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana a ja mam odwrotnie, bardzo lubię błyszczyki - szczególnie te mało wyróżniające się :-) Sama mam duże usta i mam wrażenie, że malowanie ich mocnym kolorem jeszcze bardziej je powiększa. Kolorek śliczny, cena nie wygórowana - warto pomyśleć :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja wybieram pomadki o neutralnych, delikatnych odcieniach...

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię błyszczyki, bo nawilżają usta. Ten jest bardzo fajny,lubię kosmetyki z olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam błyszczyki mam ich bardzo dużo i ten też mua

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo polubiłam ten błyszczyk..

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem przyjemnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawilżanie i śliczny kolor mnie kupiły :) Błyszczyk wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dość fajna cena i widać warto się pokusić, kolor tez śliczny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ładny kolor, ale nie bardzo przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam odcień 613 , bardzo lubię ten błyszczyk za subtelny kolor i ładny zapach

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja po błyszczyki sięgam tylko od czasu do czasu ale jednak :) Ten ma bardzo soczysty kolor, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo polubiłam ten błyszczyk i zapewne kupię kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo naturalny, a że nawilża to duży + :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam jeden taki mocny i jeden delikatny, bardzo fajne na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te błyszczyki, ja mam w odcieniu nr.608 ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo delikatnie prezentuje się na twoich ustach, lubię takie delikatne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten błyszczyk:) Codziennie używam go do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 3 kolory i wszystkie uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. przyjemny kolor, taki brudnawy róż - przynajmniej na ustach tak go odbieram;)
    Właśnie u mnie też coś mało "kolorowych" recenzji;)

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś nareszcie ból przeszedł:)
      dziękuję
      :*

      Usuń
  21. Bardzo kobiecy kolorek :) Ja lubię błyszczyki, ale ostatnio doceniam pomadki, bo są trwalsze i nie rozmazują się tak bardzo.
    Podziwiam, że możesz mieć tak ograniczony zbiór kolorówki! Ja mam całe mnóstwo kosmetyków i wiem, że części pewnie nie zużyję, ale nie potrafię się ich pozbyć. Jest sporo tych, których używam na co dzień, ale jak wymienię wszystkie, to wyjdę na pudernicę, więc będę siedzieć cicho :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ostatnio odstawiłam błyszczyki bo starczają na chwilę. Zjadam je w minutę i po wszystkim. Nie wiem jak kobietom się one tak długo utrzymują?

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tą kolorówką u mnie podobnie mało.
    Błyszczyk ma ładny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjemnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  25. Ślicznie wygląda na ustach, kolor idealnie wpasowałby się w mój gust ;)
    A dodatek olejku arganowego sprawia, że mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten kolorek bardzo ładnie prezentuje się na ustach, to mój ulubiony :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje się całkiem sympatyczny, jednak ja podobnie jak Ty rzadko używam błyszczyków, a szkoda kupić następny, żeby tylko leżały i raz na jakiś czas zostały użyte, a potem, wyrzucone :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo podoba mi sie efekt jaki zostawia błyszczyk na ustach p taki ciepły, naturalny, delikatny :)
    Lekko się mieni.. :)
    P.S. Chętnie bym go powąchała :D !

    OdpowiedzUsuń
  29. Błyszczyk ładnie podkreśla Twoje usta. Podoba mi się błysk, jakie daje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.