Bioderma

Bioderma Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ UVA40

9/24/2014 Angelika K. Angelisiak 12 Comments

Witajcie!
Chociaż jesień za pasem, dzisiejszy post będzie lekkim odwołaniem do lata, wakacji... A przede wszystkim do słońca. 
Nie wiem, jak Wy, ale staram się używać filtrów w kosmetykach (zwłaszcza tych do twarzy) przez cały rok. Promieniowanie jest bowiem tak samo groźne latem, jak i zimą, wiosną, czy jesienią. Nie muszę chyba nikogo przekonywać do tego, że promieniowanie UVA i UVB wywołuje wiele niepożądanych efektów. Oprócz tych oczywistych, jak poparzenie skóry, czy powstawanie przebarwień, skóra bez ochrony narażona jest również na przedwczesne starzenie się. Dlatego też ochronę przed niekorzystnym wpływem promieni słonecznych należy rozpocząć już w okresie niemowlęcym i kontynuować ją bez względu na wiek. Tak przynajmniej twierdzą eksperci.

Do tej pory największym filtrem, jakiego używałam, był SPF 30. Nie zawsze byłam jednak zadowolona z konsystencji kremu/emulsji oraz skutków ubocznych dłuższego stosowania takich preparatów (m.in. zapychanie się porów). Natomiast filtry w kremach nawilżających, których używałam na co dzień, nie były odpowiednio wysokie i nie zawsze dawały mi taką ochronę, jakiej potrzebowałam. 

Cieszę się zatem, że podczas tegorocznego lata (krótkiego, lecz niezwykle upalnego), miałam okazję poznać i przetestować Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ Biodermy. 
Bioderma Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ UVA40 
Testy zaczęłam oczywiście od dokładnego poznania produktu, przeczytania etykiety oraz informacji na stronie internetowej Biodermy (źródło):

MAXymalna ochrona skóry narażonej na działanie promieni słonecznych, nawet tej tłustej i mieszanej
WŁAŚCIWOŚCI: Ochrona DNA komórek naskórka
opatentowany kompleks CELLULAR BIOPROTECTION®  Ultra lekki fluid
 Bezbarwny
 Formuła bezzapachowa, ultralekka konsystencja
 Nie zatyka porów
 Wodoodporny i fotostabilny
 Hipoalergiczny
WSKAZANIA: Skóra o bardzo jasnej karnacji
 Nadwrażliwość na słońce
SPOSÓB UŻYCIA: Preparat nałożyć równomiernie i obficie na czystą i suchą skórę przed ekspozycją na słońce
  Aplikację kremu należy regularnie powtarzać (najlepiej co 2 godziny) oraz w przypadku starcia preparatu (np. przy wycieraniu się lub po uprawianiu sportu)
  Dostępny również w ciemnym i jasnym odcieniu
  Nie należy eksponować na słońce niemowląt oraz małych dzieci
  Przed użyciem wstrząsnąć

Bioderma Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ UVA40

Pierwsza rzecz, która mnie zaskoczyła, bardzo pozytywnie, to barwa fluidu. Niby biała, ale po wchłonięciu, tworzy zupełnie bezbarwną, niewidoczną barierę dla promieni UV. Do tej pory fluid kojarzył mi się z typowym podkładem, ale cieszę się, że istnieje też wersja neutralna.

Konsystencja jest dosyć rzadka, lejąca się, co początkowo sprawiało mi drobne problemy. Szybko jednak przyzwyczaiłam się i aplikacja nie sprawia mi już problemów.

Plastikowa tubka o pojemności 40ml wystarcza na dość długo, jest wygodna w użyciu i można ją postawić na łazienkowej półce zwyczajnie, na nakrętce. Dodatkowym opakowaniem był kartonik, na którym znalazłam wszystkie niezbędne informacje w języku polskim.

Na uwagę zasługuje również fakt, iż aromat fluidu jest praktycznie niewyczuwalny (wszak to wersja bezzapachowa). Dlaczego o tym wspominam? Jestem wyczulona na zapachy i z reguły omijam wszelkie kosmetyki "niby - bez zapachu", bo mają wg mnie niezbyt przyjemną, chemiczną woń. 
W przypadku tego fluidu, brak zapachu to fakt, a nie tylko napis na opakowaniu ;-)


Bioderma Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ UVA40

Przejdźmy do działania.
Lekka konsystencja powoduje szybkie wchłanianie się fluidu. Nie czułam żadnego dyskomfortu, który zwykle towarzyszy mi przy tego typu kosmetykach (tj. nie miałam wrażenia tłustej i ciężkiej maski na twarzy). Ale za to, niestety, troszkę przeszkadzało mi błyszczenie się skóry (choć producent obiecywał coś innego). To jednak dało się zniwelować lekkim makijażem.

Jak już wspomniałam wiele razy na blogu, mam problematyczną cerę, wrażliwą i skłonną do niespodzianek. Jednakże, po prawie 2 miesiącach stosowania, mogę śmiało stwierdzić, iż znalazłam filtr idealny! Nie zapycha, nie powoduje wysypu krost ani podrażnień, nie nasila zmian trądzikowych. Co więcej, mam wrażenie, że nie jestem aż tak piegowata, jak zwykle o tej porze (czyli po wakacjach). To oznacza, że fluid działa.  A największym dowodem na to, że znalazłam skuteczny filtr, jest mój dekolt. Zwykle był on nieco bardziej opalony, niż inne części ciała. Ale aplikacja fluidu na twarz, szyję i dekolt przyniosła oczekiwane rezultaty. I pewnie bym w to nie uwierzyła, gdybym nie spróbowała na własnej skórze ;)

Trudno mi jedynie ocenić długofalowe działanie fluidu. Mam jednak nadzieję, iż stosowanie tego kosmetyku faktycznie chroni moją skórę i "DNA komórek naskórka" przed szkodliwych wpływem promieniowania słonecznego. 

Z całą pewnością za kilka miesięcy kupię kolejne opakowanie. Bo wiem, że warto.


SKŁAD: AQUA/WATER/EAU, DICAPRYLYL CARBONATE, CYCLOPENTASILOXANE, OCTOCRYLENE, METHYLENE BIS-BENZOTRIAZOLYL TETRAMETHYLBUTYLPHENOL, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, GLYCERIN, ISONONYL ISONONANOATE, PROPYLENE GLYCOL, PEG-30 DIPOLYHYDROXYSTEARATE, BIS- ETHYLHEXYLOXYPHENOL METHOXYPHENYL TRIAZINE, LAURYL PEG/PPG-18/18 METHICONE, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, ECTOIN, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT, DECYL GLUCOSIDE, SODIUM CITRATE, STEARALKONIUM HECTORITE, XANTHAN GUM, LACTIC ACID, PROPYLENE CARBONATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, CHLORPHENESIN. [BI 642]

Bioderma Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+ UVA40

Dostępność: apteki 
Cena: już od ok. 40 zł 
Data ważności: 9 miesięcy od otwarcia.

* Fakt otrzymania produktu nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.



A Wy stosujecie kosmetyki z filtrami? A może znacie już Photoderm Max Ultra-Fluide SPF 50+? Ciekawa jestem, jakie są Wasze wrażenia i doświadczenia?


Pozdrawiam cieplutko,
Angelika

Zobacz także:

12 komentarzy:

  1. Mam próbkę tego kremu, uważam że jest niezły. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Biodermy miałam emulsję po opalaniu i była genialna. Z chęcią wypróbowałabym także ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje kremy na dzień przeważnie są z filtrem UV.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też używałam Biodermy spf 50+, tylko innego, ale byłam bardzo zadowolona, potem kupiłam Pharmaceris i okazało się, że kremy są identyczne, a różnica cenowa jest znaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku nie stosowałam żadnych filtrów. Słoneczne dni spędziłam w pracy. Dla mojej skóry jednak najlepszy jest najmniejszy filtr i to mi zawsze wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam próbkę, niestety nie polubiliśmy się na tyle, abym kupowała pełnowymiarowy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam zupełnie, ale po twojej recenzji chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie powinnam się przyznawać, ale ja rzadko stosuję typowe kremy z filtrem ;) Wyjątkiem jest lato i upały po ponad 30 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień nie stosuję ich wcale... Zabieram tylko i wyłącznie na plażę. Wiem, grzeszę... ale tak bardzo lubię się opalać w naturalnym słońcu :)

      Usuń
  9. Nie "dogadałam się" z żadnym filtrem, więc stosuję lekkie filtry w postaci kosmetyków mineralnych i te, które są w lekkich kremach, jakich używam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.