denko

Denko i zapowiedź nowości.

10/13/2014 Angelika K. Angelisiak 23 Comments

Cześć,
wiem, że obiecałam Wam wpis o nowościach kosmetycznych (i nie tylko). Ale najpierw czas na "Projekt denko", bo już od dłuższego czasu nie pokazywałam tu opakowań po zużytych kosmetykach. Będzie to też okazja do przybliżenia Wam niektórych z nich w formie minirecenzji.



Na pierwszy rzut idą kosmetyki, do których na pewno nie wrócę :(
1. DECUBAL Nawilżająca pianka do mycia twarzy - zbyt słabe działanie (niedostateczne oczyszczanie skóry), nie nawilżała (czułam ściągnięcie skóry), nie sprawdziła się przy cerze trądzikowej (czasem występowały podrażnienia).
Właściwie żaden z kosmetyków tej marki mnie nie zachwycił. Dlatego nie pisałam o nich na blogu - bo tak naprawdę nie było o czym. Całą gamę oceniam jako kosmetyki zwyczajne - nie szkodziły, ale i nie pomagały. Odpychał mnie ich zapach (choć teoretycznie są "bezzapachowe"), a krem pod oczy rolował się.

2. RIMMEL Wonder'Full Mascara - miała być takim hitem, a okazała się... całkiem przeciętną mascarą, która przegrywa w moim prywatnym rankingu nawet ze sławnym kanarkiem Lovely. W skrócie - cieszę się, że otrzymałam ją do testów, bo gorzko żałowałabym wydanych na nią pieniędzy. Nie wydłuża, nie pogrubia (chyba, że ktoś lubi kilka warstw na rzęsach), skleja rzęsy, kruszy się (choć przy 3-4 warstwach to chyba nic dziwnego) i dość trudno ją zmyć.

3. AVON Planet Spa, Oczyszczająco-ujędrniający peeling do ciała z wyciągiem z kolumbijskiej kawy - zdecydowanie nie nazwałabym go peelingiem, raczej może żelem peelingującym. Zapach też ani trochę nie przypomina kawowego, więc wielbiciele kawy mogą czuć się zawiedzeni. Kosmetyk bardzo przeciętny, a działanie ścierające słabe. Moja skóra nie jest ani specjalnie wygładzona, ani też ujędrniona. Plusem jest, że nie wysusza, ani nie podrażnia skóry.

4. EUCERIN DermoPURIFYER Tonik oczyszczający - Miałam wrażenie, że nie do końca działa, jak powinien. Podrażniał cerę, zwłaszcza, jeśli miałam świeże krosty. Z perspektywy czasu uważam, że poradził sobie znacznie gorzej, niż inne, podobne toniki.


5. AVON Simply Delicate Delikatny płyn do higieny intymnej - zwyklaczek. Nie robi krzywdy, ale i nie łagodzi podrażnień (a podobno powinien). Zapach też dość ciężki (kwiatowy). W tej cenie można zaopatrzyć się w coś skuteczniejszego.

6. EVELINE, Slim Extreme 4D Antycellulit Diamentowe serum wyszczuplające - RECENZJA. Po raz kolejny próbowałam się do niego przekonać i kupiłam z myślą, że w czasie wakacji będzie idealny. No i faktycznie - świetnie sprawdził się w czasie upałów, jako chłodziwo ;-) Przyjemnie ujędrnia skórę i  nawilża ją, ale innych zalet niestety nie zauważyłam.  


Kosmetyki, które zawładnęły moim sercem ♥ to:

1. TOŁPA Dermo Face Physio Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - absolutny HIT wśród płynów micelarnych, których do tej pory używałam. Nie mam do niego żadnych uwag.

2. CLINIQUE All About Eyes - to już druga miniatura (5ml), którą zużyłam. A w kolejce czeka kolejne opakowanie. Bardzo przyjemny, nawilżający żel pod oczy. Spisuje się całkiem dobrze. Standardowa cena pełnowymiarowego kosmetyku jest nieco zbyt wysoka, ale z chęcią skuszę się na kolejne opakowanie - zapewne znów miniaturę ;)

3. SIARKOWA MOC Antybakteryjny krem matujący - jeden z lepszych kremów, jakich używałam. Rzeczywiście wspomaga walkę z trądzikiem i niedoskonałościami skóry, ma przy tym orzeźwiający zapach i atrakcyjną cenę. W poprzednich miesiącach zużyłam również Tonik antybakteryjny z tej serii - zdecydowanie polecam - w porównaniu do widocznego na zdjęciu toniku Eucerin, naprawdę pomagał zwalczać trądzik i nie podrażniał. Dodatkowo używa(ła)m żelu myjącego antybakteryjnego, maseczki antytrądzikowej i peelingu drobnoziarnistego (on naprawdę na MOC!). Cała seria razem wzięta przynosi bardzo przyjemne efekty.

4. ISANA Mydła w płynie - gęste, kremowe, nie wysuszają skóry, dobrze się pienią i mają niezwykle niską cenę. Do moich ulubionych należą: Mango&Orange oraz Copacabana - żałuję, że to drugie było z limitowanej edycji, bo niestety już nie mogę go nigdzie kupić :(

5. YVES ROCHER - Szampon przeciwłupieżowy z wyciągiem z nasturcji - RECENZJA - niestety chyba YR wycofał go całkowicie z oferty, bo w sklepie online jest niedostępny i pojawił się jego następca :( Bardzo żałuję, że nie zrobiłam zapasów. Ale chętnie do niego wrócę, jeśli jakimś cudem gdzieś go jeszcze kupię.

6. REXONA Antyperspirant w sztyfcie - skuteczny - to najważniejsze. Nie pozostawia śladów na ubraniach, ładnie pachnie, wygodny w użyciu. W użyciu kolejne opakowanie.

7. ISANA pomadka ochronna HYDRO - tania i naprawdę skuteczna! Wspaniały zapach, doskonala konsystencja, idealnie nawilżała usta. Dla mnie to idealny zamiennik klasycznego Nivea.

8. JOANNA, Sensual, Żel do golenia - to moje pierwsze opakowanie, ale nie ostatnie. Golenie z tym żelem było przyjemnością. Przyjemnie pachnie, nie powoduje podrażnień i jest niesamowicie wydajny, a do tego ma dość niską cenę.


I ostatnia grupa - czyli te produkty, w stosunku do których mam mieszane uczucia :|

1. BEAUTY FACE Antybakteryjna maska kolagenowa oczyszczająca i zmniejszająca blizny RECENZJA

2. TOŁPA Dermo Face Sebio Matujący krem korygujacy na dzień lekki - RECENZJA. O ile po pierwszym opkowaniu byłam zachwycona (dlatego kupiłam kolejne), o tyle drugie mnie rozczarowało. Nie działał juz tak dobrze, jak wcześniej. Jakby skóra się przyzwyczaiła? Kiedyś jeszcze do niego wrócę, ale najwyraźniej mojej cerze  była potrzebna zmiana.

3. FARMONA Szarlotkowe masło do ciała  - RECENZJA. Jestem zachwycona tym masełkiem i przyznaję, że idealne jest właśnie o tej porze roku. Ale po dłuższym używaniu (a masło jest naprawdę wydajne!), zapach mnie nieco zmęczył. Ale może kiedyś znów po nie sięgnę...



Ciekawa jestem, czy zgadzacie się z moją opinią na temat ww. kosmetyków?

Pozdrawiam
A.

Zobacz także:

23 komentarze:

  1. U mnie kosmetyki Decubal całkiem nie źle się spisały. Pianka to mój hit, bo nie ściągała mi skóry i lekko ją nawilżała. Co do maskary Wonderfull to mi nie skleja mi rzęs, nie kruszy się i nie mam problemu z jej zmyciem, ale denerwuje mnie odbijanie się na powiekach, więc wypadł jako przeciętniak. Do maski Beauty Face mam podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mogę tego samego powiedzieć o tej piance...

      Usuń
    2. Po prostu każdemu co innego pasuje :)

      Usuń
  2. Micel Tołpy rzeczywiście jest świetny, ale nie widzę różnicy między nim a biedronkową wersją więc nie będę przepłacać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś różnicy faktycznie nie było i micel BeBeauty to był mój hit. Ale od pewnego czasu biedronkowy micel podrażnia mi oczy (Tołpa nic złego im nie robi), więc różnice jednak są zauważalne.

      Usuń
  3. Zaledwie kilka z tych produktów, o których piszesz znam "osobiście". U mnie rem Decubal pod oczy fajnie się sprawował , nie rolował się / chyba,że jakiś inny miałam/ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydło Isany miałam i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko:) Czekam na nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spore denko :) W sumie niewiele z tych kosmetyków znam i miałam, ale pamiętam, że z kremu Siarkowej Mocy również byłam zadowolona, ale to było chyba z rok temu jak nie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore denko. Mydła w płynie Isany od jakiegoś czasu mnie ciekawią, może sięgne po nie jak wykończę zapasy tego z Biedronki :) Żel Joanny mnie niestety nie zadowolił, wolę pianki Venus. Podobną opinię do Twojej mam natomiast na temat mascary Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wręcz przeciwnie - nie wrócę do pianki Venus, cieszę się, że ją zmęczyłam.
      A mydła Isany polecam, zwłaszcza jeśli lubisz te Biedronkowe :)

      Usuń
  8. Miałam Rexonę i tusz, niestety tusz bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cały karton opakowań, u nas też idzie tego jak wody ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam pełne opakowanie CLINIQUE All About Eyes . przyjemny krem jednak nie robi efektu wow,

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielkie do denko! :-)
    Nie znam żadnego z Twoich "wykończonych"!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym zamieniła miejscami tonik Eucerin i micel z Tołpy, pierwszy bardzo polubiłam a drugi tak średnio.
    Fajne dnko :) gratuluję zużyć!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mydełka Isany kupuję na co dzień. Tołpę kocham całym sercem, SiIarkową mocn ostatnio też bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.