denko

Denko #1 2015 + minirecenzje

2/25/2015 Angelika K. Angelisiak 26 Comments

Cześć,
dawno mnie tu nie było.... Ale jeśli choć troszkę za mną tęsknicie, to zawsze bez problemu znajdziecie mnie na FB lub Instagramie ;) 
Przyznaję, że po tak długiej przerwie w pisaniu, trudno mi się zmobilizować do regularnego tworzenia notek. Zwłaszcza, że planowałam odejść od wpisów kosmetycznych i wprowadzić troszkę nowości... Efekt? Pomysłów jest wiele, a te najlepsze zwykle przychodzą pod prysznicem, gdzie niestety nie mam ich jak spisać.... A potem wena ulatuje, jak para wodna... Wiem, brzmi dość dziwnie, ale pewnie część z Was wie, co mam na myśli? ;) 
Nie mogę Wam obiecać, że nagle z nadejściem wiosny będę pojawiać się nieco częściej.... Ale chciałabym... Bardzo. Dlatego postaram się pisać częściej.... Licząc na to, że nie uciekniecie ;)

***

Dzisiaj przychodzę do Was ze styczniowym denkiem, jeszcze w scenerii zimowej...




Jestem na TAK:

3 Palmolive Mediterranean Moments, Żel pod prysznic Morela z Włoch i truskawka - gęsty, wydajny, no i ten zapach.... Naprawdę go polubiłam i zużyłam juz kilka butelek. Czasami kupuję również mydło w płynie o tym samym zapachu.

7 Yves Rocher Sexy Pulp Tusz do rzęs - doskonale rozdziela rzesy, nadaje im objętości i długości. Nie skleja rzęs i nie podrażnia oczu. Jedna z przyjemniejszych maskar, jakich używałam. Cenę ma zbyt wysoką, ale otrzymałam go jako gratis do zakupów.

8 Barwa Siarkowa, Krem siarkowy długotrwale nawilżający - kupiłam już kolejny słoiczek. Przyjemnie nawilża, ma lekką konsystencję i atrakcyjną cenę. Stanowi doskonałe uzupełnienie Antybakteryjnego kremu matującego. Można go zakupić w atrakcyjnej cenie ok.15 zł.

10 Clinique Moisture Surge Tinted Moisturizer SPF15 odcień 03 - miałam kilka próbek tego podkładu i za każdym razem byłam zachwycona, skłonna kupić pełnowymiarowe opakowanie, gdyby nie... cena. Bo 145 zł za podkład to wg mnie zbyt dużo. Nie jestem przyzwyczajona do kupowania tak drogich kosmetyków. Ale kusi... Bardzo :)

11 Avene Cleanance Expert Emulsja przeciw niedoskonałościom skóry - choć to tylko próbka, po jej użyciu mam niedosyt i chcę więcej! Przyjemnie nawilża i matuje skórę, nie roluje się na twarzy, jak niektóre kremy. Jest wydajna dzięki lekkiej konsystencji. Chciałabym sprawdzić, jak się sprawdzi w walce z niedoskonałościami skóry, bo po użyciu próbki nie jestem w stanie tego ocenić.
Mam z tej serii również żel oczyszczający do mycia twarzy, ale o nim w kolejnym denku...




Mam mieszane uczucia w stusunku do:

2 Playboy VIP, Żel pod prysznic męski - nie odpowiada nam specyficzny zapach. No i cena też do niskich nie należy. Poza tym nie mam uwag.

5 Tołpa, DermoFace Sebio, Mikrozłuszczajacy żel peelingujący do mycia twarzy - gęsty, zawiera sporo drobinek. Nie polecam do użytku codziennego. Początkowo byłam nim zachwycona, z czasem jednak zaczął podrażniać moją cerę. W końcu byłam zmuszona odstawić. Wracałam do niego raz na jakiś czas, zamiast peelingu. Nie skreślam go całkowicie, ale narazie nie planuję zakupu kolejnego opakowania.

6 Soap&Glory, Scrub Actually (cukrowy peeling do ciała) - ślicznie pachnie, drobinki są dosyć gęste i w miarę ostre. Naprawdę przyzwoity  i dosyć wydajny peeling. Można go wypróbować, jeśli macie okazję. Jednakże w tej cenie (ok. 7 funtów) znajdziemy wiele dobrych, polskich odpowiedników. 

9 Mixa, 24H Moisturising Anti-dryness Cream - ledwie próbka, ale zachęcająca... Krem dobrze nawilżył skórę, nie podrażnił. Chętnie kupię w przyszłości pełnowymiarowe opakowanie, by przetestować. Mieszane uczucia mam tylko dlatego, że jeszcze nie jestem w stanie ocenić, czy na dłuższą metę mi odpowiada, czy nie ;)



Zdecydowane NIE mówię im:

1 Farmona, Radical, Szampon wzmacniający - dałam mu drugą szansę. Niestety bez efektów. Na plus - większe i wygodniejsze opakowanie (z korkiem). Na minus - nie wzmacnia, nie odżywia, a bez uzycia odżywki miałabym na głowie trudne do rozczesania siano. Nie zauważyłam jakiejkowliek poprawy stanu moich włosów podczas jego stosowania, a zużyłam 2 butelki. Szkoda. To pierwszy produkt Farmony, który mnie zawiódł.

4 BeBeauty, Matujący płyn micelarny - biedronkowy hit w wersji dla skóry mieszanej i tłustej. Dla mnie - koszmar! Zupełnie nie radził sobie ze zmyciem zanieczyszczeń z twarzy (nawet bez podkładu - trzeba było ją najpierw umyć żelem) i nie matowił skóry (a przecież to miało być jego główne zadanie!).
Ale najgorsze, co mnie spotkało, to próba zmycia tuszu z rzęs. W jednym momencie poczułam tak silne pieczenie oczu, że nawet błyskawiczna reakcja nie uchroniła mnie przed łzawieniem i podrażnieniem spojówek. Przez kolejne dni czułam dyskomfort, musiałam zakrapiać oczy solą fizjologiczną.
Dziwne, zważywszy na fakt, iż był (podobno) przebadany okulistycznie.
Ciężko mi było wykończyć tę wielką butlę płynu, który nadawał się co najwyżej do tonizowania twarzy po uprzednim umyciu.
Zdecydowanie wolę płyn w wersji dla wrażliwców, choć dawno go nie kupowałam, bo - ze względu na oczy właśnie - przestawiłam się na płyny z nieco wyższej półki.

***
Na dzisiaj to wszystko....
Napiszcie proszę, czy taka forma opisów Wam odpowiada? Czy jest coś, co pominęłam, a o co chciałybyście zapytać?


Pozdrawiam,
Angelika

Zobacz także:

26 komentarzy:

  1. A ja biedronkowy płyn wielbię i ....to jedyna rzecz z powyższych którą znam:-)
    Co do weny,dobrze to znam - mi pomysły przychodzą w łóżku ,przed snem kiedy nie mam już sił się podnieść i zapisać.A rano znikają jak sen :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na pewno ten sam płyn masz na myśli? Czy klasyczną, niebieską wersję?

      Usuń
  2. Biedronkowy płyn miałam i nawet sprawdzał się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. płyn z biedronki i mnie nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślałam o szamponie Radical.. Mam z tej firmy mgiełke i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u Ciebie się sprawdzi.... kto wie...

      Usuń
  5. A ja akurat całkiem lubię tego micla z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam swojego ulubieńca wśród żeli Palmolive :D Tylko ja uwielbiam zapach Thermal Spa mineral massage :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam ten żel z Palmolive, zapach jest obłędny ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. ja za Farmoną ogólnie nie przepadam, jakoś chyba nie dla mnie ta firma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja lubię jej produkty i to bardzo... Jeden szampon mnie nie zrazi do całej marki :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię żele z Palmolive - ten jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez lubię kremy barwy siatkowa moc, o tym podkładzie słyszałam wiele dobrego jednak nie testowałam nic z clinique bo nie widziałam dla siebie koloru :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez lubię kremy barwy siatkowa moc, o tym podkładzie słyszałam wiele dobrego jednak nie testowałam nic z clinique bo nie widziałam dla siebie koloru :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie kiedyś wypróbuję coś z Soap&Glory, tak z czystej ciekawości :)

    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Akurat teraz jest w gratisach do zamówień online pow. 39 zł w sklepie YR :)

      Usuń
  14. Świetne zużycia, mam płyn micelarny z BeBeauty ale tą wersję do skóry wrażliwej i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersjęi dla wrażliwców i ja lubię :)

      Usuń
  15. Też bardzo lubiłam ten tusz z Yves Rocher ale za cena regularna jest zbyt wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ale często jest w gratisach.... Teraz też :)

      Usuń
  16. Miałam krem siarkowy z barwy. Jestem z niego mega zadowolona. Planuj kupno kolejnych słoiczków. Naprawdę warto. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.