lifestyle

Podsumowania nie będzie.

1/07/2016 Angelika K. Angelisiak 22 Comments

Nigdy nie byłam dobra w planowaniu, ani tym bardziej w trzymaniu się postanowień noworocznych. Dlatego podsumowania typowo blogowego też nie będzie. Zresztą, zbyt wiele byłoby w nim marudzenia, a tego nie zamierzam robić. Już nie.
Będą za to porządki, a raczej ich kontynuacja. Bo od kiedy zaczęłam porządkować świat wokół mnie, życie wydaje się być prostsze i ładniejsze.


Wczoraj zajrzałam do swojej listy czytelniczej na Bloggerze i ze smutkiem odkryłam, jak wiele blogów przestało istnieć, zostało porzuconych bez słowa lub też - własnie zakończyło działalność. Dwa najnowsze wpisy u @Szpinakożerca.pl oraz na blogu @Rogaczki kosmetyczne. Blogi powstały mniej więcej w tym momencie, gdy ja zakładałam swojego. I w sumie rozumiem ich decyzje - sama wiele razy miałam ochotę skasować profile, zamknąć bloga i odejść. Ale coś mnie przed tym powstrzymało (wielokrotnie zresztą) i zostałam. Nie wiem, na jak długo i z jakim skutkiem, ale nie potrafię się jeszcze pożegnać z blogosferą. Blog to dla mnie wciąż odskocznia od szarej rzeczywistości.



Zdaję sobie sprawę z tego, że ostatni rok prowadzenia bloga, nie należał do aktywnych. Jest w tym wiele mojej winy, mojego lenistwa i zaniedbania, ale również braku czasu oraz ogólnego zniechęcenia. Braku czasu nie będę wyjaśniać, bo każdy w mniejszym lub większym czasu na niego cierpi - częściowo przez niewłaściwą organizację (lub jej brak). Lenistwo (chyba) przezwyciężyłam. Zaniedbanie postaram się nadrobić. Ale niczego Wam nie obiecuję, bo i po co? Będzie, co ma być ;)

Od pewnego czasu staram się notować wszystkie pomysły na notki, tytuły, a zdjęcia obrabiać na bieżąco, by nie leżakowały na dysku przez kolejny rok (tak, zdarzało się to i nadal mam spory bank niepotrzebnych nikomu zdjęć). Nauczyłam się też korzystać z banków zdjęć. To naprawdę bardzo przydatne miejsca w sieci, dzięki którym blogowanie staje się łatwiejsze i ładniejsze. 
Odkryłam, ile może dawać Instagram, przed którym kiedyś broniłam się rękami i nogami ;) A to właśnie tam poznałam wiele sympatycznych osób i kilka interesujących blogów. Ale niestety, IG uzależnia! ☼

Na najbliższy rok mam kilka małych zamierzeń. Nie będę ich zdradzać, bo dotyczą prywatnej sfery. Mogę jedynie powiedzieć, że mam nadzieję na zmiany... Bo choć 2015 rok nie był zły, wręcz przeciwnie - obfitował w wiele pozytywnych wydarzeń, to jednak był... nieco męczący. Czas więc wyeliminować z naszego życia wszystko, co wnosi do niego negatywną energię.

Czego i Wam z całego serca życzę! :*
A.




źródło zdjęcia: picjumbo.com licencja CC0

Zobacz także:

22 komentarze:

  1. Blog jest ważny i trzeba jakoś to zorganizować ;) Na szczęście jest ig ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie się przed nim bronię... Nie widzę powodu, by go zakładać... Może kiedyś się to zmieni. Co do snucia postanowień, ja je zrobiłam (ale nikomu nie zdradziłam) :)

      Usuń
    2. @Justyna - postaram się lepiej zorganizować. Notes faktycznie pomaga.
      @Mysia - ja też się (jeszcze rok temu) broniłam. Rękami, nogami i całą sobą. Podobnie, jak kiedyś przed FB ;)

      Usuń
  2. Każdy ma lepszy i gorszy okres ważne jest wiedzieć na czym człowiekowi zależy i co sprawia nam przyjemność :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też długo broniłam się przed Instagramem, ale teraz cieszę się, że go mam ;)
    Mam nadzieję, że w tym roku uda Ci się częściej bywać na bloggerze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety wiele dobrych blogów znika z horyzontu. Trzymam kciuki za porządkowanie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobne odczucia co do 2015 roku :) Mam nadzieję, że 2016 będzie zwyczajnie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zatem spełnienia planów Angie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też wielu blogowych sąsiadów postanowiło odejść i to jest taki smutne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i oby okazał się lepszy od poprzedniego, a z blogami mam podobny dylemat, ale za bardzo przywiązałam się do blogowych koleżanek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie Małgosiu :*
      Właśnie, ja też :) I dlatego szkoda byłoby porzucić wszystko...

      Usuń
  9. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Kochana. Mam nadzieję, że w tym roku dasz radę częściej bywać na blogu :-) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :)
      Też mam taką nadzieję.

      Usuń
  10. Też ostatnio przeglądałam listę czytelniczą i zdziwiłam się ile blogów jest nieaktywnych... Ja też miewam chwile zwątpienia, ale jak na razie piszę :) Życzę ci samych przyjemnych chwil - i w blogowaniu, i w życiu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.