Aquaphor

Filtrowanie wody z dzbankiem AQUAPHOR Amethyst. Czy to naprawdę działa??

3/13/2016 Angelika K. Angelisiak 8 Comments

Witajcie po dość długiej przerwie. 
Wraam z recenzją. Niekosmetyczną. Mam jednak nadzieję, że spotka się z Waszym zainteresowaniem.

Dzbanek do filtrowania wody AQUAPHOR Amethyst otrzymałam za pośrednictwem portalu UrodaiZdrowie.pl. Nigdy wcześniej nie miałam okazji wypróbowania takiego urządzenia, więc byłam ciekawa, jak się u nas sprawdzi.


Przed testami zapoznałam się z ogólną charakterystyką oraz instrukcją użycia dzbanka z wkładem filtrującym. Kilka istotnych informacji:

źródło: screen ze strony www.aquaphor.pl/amethyst

Dzbanek wykonany jest z plastiku. Dziubek ma ruchomą pokrywkę, która uniemożliwia dostanie się do wody zanieczyszczeń tą drogą. Pokrywka jest żebrowana, dzięki czemu nie trzeba jej zdejmować, a nalewanie wody jest jeszcze łatwiejsze. Przyznaję, że ta opcja bardzo mi się spodobała.


Mechaniczny miernik zużycia wkładu przypomina o konieczności terminowej wymiany filtra. Początkowo zastanawiałam się - "Jak to działa?". Ale szybko odkryłam, że przy każdym otwarciu i zamknięciu pokrywy za pomocą przesuwki, pokrętło obraca się. To pozwala na oszacowanie zużycia filtra. Dla pewności jednak zapisałam datę rozpoczęcia używania danego wkładu, by orientacyjnie wiedzieć, czy zalecany przez producenta okres użytkowania pokrywa się ze wskazaniem pokrętła. To bowiem ma jedną poważną wadę - liczy on ilość otwierania i zamykania pokrywy. W momencie, gdy do dzbanka dobrała się moja córka, otwierając go i zamykając na przemian (ta ciekawość! ;-)) spowodowała, że strzałka dość szybko przesunęła się, fałszując faktyczne zużycie wkładu. Ale szybko się zorientowałam i mogłam odwrócić te zmiany. Dziś, po 5 tygodniach użytkowania dzbanka, zużycie wkładu jest na poziomie ok. 30%, więc szacuję, że pełny okres użytkowania wyniesie ok. 7 tygodni. 
 


A jak to jest z tymi wkładami filtrującymi? Co one właściwie dają??

"Wkłady filtrujące AQUAPHOR znacznie zmniejszają ilość najbardziej szkodliwych substancji znajdujących się w wodzie wodociągowej. Należą do nich:

- sole wapnia i magnezu (twardość wody)

- osad, taki jak rdza, piasek, błoto, pyłki

- chlor, chloroform i inne związki chloru organicznego

- metale i metale ciężkie: żelazo, ołów, rtęć, miedź, aluminium

- produkty ropopochodne
- fenole
- leki i bakterie"




Ale jak to sprawdzić w codziennym użytkowaniu?

Okazuje się, że w prosty sposób. Wystarczy czysty, odkamieniony czajnik oraz dzbanek filtrujący. W ten sposób właśnie wypróbowałam, czy to naprawdę działa. Po miesiącu użytkowania zauważyłam, że w moim czajniku (a właściwie w dwóch, bo w międzyczasie kupiłam nowy) kamień nie osadził się tak, jak to miało miejsce w przypadku lania wody bezpośrednio z kranu. Nie napiszę, że osadu wcale nie ma, ale przyznaję, że to, co pojawiło się w czajniku jest zdecydowanie mniej zauważalne. Ponadto uciążliwy do tej pory osad z herbaty, który pozostawał w kubku czy filiżance, został zminimalizowany i teraz zdecydowanie łatwiej jest je umyć.

Na zdjęciach poniżej widać (mam nadzieję, że Wy też to widzicie) - lekką poświatę na herbacie po lewej i jej brak - po prawej stronie.


Cieszę się, że miałam możliwość przetestowania dzbanka, bo do tej pory raczej nie wierzyłam w jego skuteczność. Jak zwykle, najlepiej poznaje się dany produkt dopiero w użytkowaniu.


Najlepszą rekomendacją dla wkładu filtrującego Aquaphor będzie chyba ten znaleziony na YT film:



Ceny:
W sklepie producenta - dzbanek Aquaphor z jednym wkładem kupimy w cenie 64,99 zł. 
Ale korzystając z wyszukiwarki cenowej znajdziemy go znacznie taniej (ok. 40-50 zł).
Wkłady filtrujące Aquaphor Maxfor kosztuje ok. 14 zł / 1 szt. oraz ok. 35 zł / 3 szt. (dane ze sklepu EURO RTV AGD).


Co sądzicie o dzbanku filtrującym? Przydatna rzecz, czy może zbędny gadżet? 


Zobacz także:

8 komentarzy:

  1. Ja mam Dafi i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam dzbanki tej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam również i bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taki dzbanek z innej firmy. I też nie wyobrażam sobie bez niego życia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez mam dzbanek z Dafi jak koleżanka wyżej i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od kilku lat mam podobny dzbanek i dla mnie jest to niesamowita wygoda. Wcześniej bałam się pić wodę z kranu (a szczególnie podawać ją dzieciom), teraz pijemy tylko przefiltrowana, nie kupujemy już wcale wody.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę od pewnego czasu taki sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam, ale raczej tylko z braku miejsca na niego w mojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.