uroda

Zakupy w Yves Rocher. Karta Stałego Klienta. Prezenty.

7/06/2016 Angelika K. Angelisiak 15 Comments

Dawno nie pokazywałam Wam żadnych zakupów, a nie ukrywam, że troszkę się tego uzbierało.
Po wielu latach w końcu zdecydowałam sie na założenie karty w sklepie stacjonarnym Yves Rocher. Zapewne większość z Was wie, na jakiej zasadzie ona działa, a jeśli nie, to napiszę Wam w skrócie.

Posiadanie karty stałego klienta YR to same plusy. 
Na start otrzymałam pakiet próbek, Zieloną Księgę Urody oraz kupony rabatowe na zakupy (ważne 2 miesiące). Przy pierwszym zakupie, a skusiłam się na Szampon przeciwłupieżowy z granatem, zrealizowałam kupon na PREZENT - bezpłatną maskarę Sexy Pulp (o wartości 57 zł), którą już znam i bardzo lubię. Tak się prezentuje całość:









Za każde 10zł wydane w sklepie stacjonarnym otrzymujemy pieczątkę. Po uzbieraniu określonej liczby pieczątek (na karcie jest ich 20) wymieniamy je na nagrodę z danego poziomu lub zbieramy dalej. Tak to wygląda w praktyce:
I POZIOM ► 20 pieczątek ► prezent o wartości do 20 zł
II POZIOM ► 40 pieczątek ► prezent o wartości do 50 zł 
III POZIOM ► 60 pieczątek ► prezent o wartości do 90 zł

Co ważne, każdy poziom na karcie ważny jest aż 3 lata, więc raczej nie ma obaw, że coś nam przepadnie zbyt szybko lub nie zdążymy dobić do końca poziomu. Zwłaszcza, że czasami są specjalne promocje i dostajemy pieczątki gratis. Przy okazji ostatnich zakupów dostałam pieczątki podstawowe za zakupy + 5 pieczątek gratis, więc moja karta zapełnia się szybciej, niż się tego spodziewałam. 

W sierpniu, jeżeli oczywiście zajrzę do sklepu z ulotką otrzymaną pocztą, dostanę gratis aż 10 pieczątek. 

Ulotkę z ofertami otrzymuje się pocztą tradycyjną, ale po podaniu na blankiecie swojego adresu e-mail i numeru telefonu, można je również otrzymywać mailem lub smsem. Podobno wszystkie 3 formy działają jednocześnie i z każdej oferty można skorzystać jeden raz. Nie próbowałam ich jednak łączyć, bo mailing, nie wiedzieć czemu, do mnie nie dociera, a numeru telefonu nie podawałam. 

Jeżeli macie ochotę poznać więcej szczegółów na ten temat, to odsyłam do forum na Wizażu

W czerwcowej ulotce znalazłam informację o prezencie za samą wizytę - była to torba plażowa widoczna na poniższym zdęciu. Aby ja otrzymać należało zgłosić się do sklepu z otrzymaną papierową ulotką. Nie trzeba było robić żadnych zakupów. Ja jednak skorzystałam z okazji i kupiłam kilka 'drobiazgów". 

Zależało mi na kremie pod oczy, zdecydowałam się więc na Roll-on Elixir 7.9. Skorzystałam z rabatu z ulotki -40%. Póki co - spisuje się bardzo przyjemnie. Do tego słynny już żel kawowy Jardins du Monde - znam poprzednią wersję, chciałam poznać ten po zmianie i przekonać się, czy nadal jest wart zainteresowania. Nawilżający płyn micelarny Hydra Vegetal o pojemności 390 ml był akurat w promocji (w ulotce). Do tego skusiłam się na zestaw podróżny (miniaturki produktów) Hydra Vegetal. Serię znam jużi lubię, będzie więc idealna na wakacyjny wyjazd. 

Do zakupów otrzymałam też książeczkę czekową YR, w której jest mnóstwo ciekawych propozycji i rabatów. Jej zawartość możecie podejrzeć na blogu My Yves Rocher.




To by było na tyle. Czekam na ulotkę wakacyjną, w której są nowe oferty. Zależy mi w szczególności na sierpniowej - wszak 10 pieczątek gratis to bardzo kusząca propozycja i dobra okazja, by odwiedzić sklep ;-)


A co Wy ciekawego polecacie, na co skusić się następnym razem? 
Na mojej liście na pewno znajdzie się wodoodporny tusz do rzęs dla mojej mamy. Co jeszcze? 
Czekam na Wasze propozycje hitów YR.



EDIT: Dostałam ulotkę do sklepu stacjonarnego. Sierpniowa oferta pozostaje bez zmian, lipcowa różni się nieco od tej, którą widziałam u innych (zamiast kosmetyczki jest składana torba).



Zobacz również: 
LETNIA KSIĄŻECZKA CZEKOWA YVES ROCHER 2017. ULOTKA LIPIEC/SIERPIEŃ 2017. ZAKUPY

Zobacz także:

15 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej kusi nowa seria Plaisirs Nature, już nie wiem nawet, ile razy miałam ją w koszyku, ale mam tyle kosmetyków do ciała, że zawsze w końcu rezygnowałam z zakupów. Chciałabym też spróbować jakiś perfum, kiedyś były fajne zestawy miniaturek, teraz ich nie widzę (albo źle szukam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturki perfum widziałam w katalogu papierowym, online niestety nie. Sama bym się skusiła na jakąś mniejszą wersję zapachu. A seria PN kusi, ale narazie nie planuję zakupu.

      Usuń
  2. Po kremach do twarzy dostaję wysypki, ale żele pod prysznic i peeling do ciała bardzo chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z YR testowałam bardzo mało ksometyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie zamawiam produktów w tym sklepie :-) miłych testów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię YR i regularnie kupuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nic nie miałam, kiedyś koleżanka rozprowadzała te kosmetyki i miałam stały dostęp :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne zakupy :)
    ja osobiście uwielbiam ich żele z serii Ogrody Świata chociaż tej wersji zapachowej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę nawet mój ulubiony żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje świetnego bloga.
    Chętnie podejmę z Tobą współpracę.
    Proszę o kontakt na maila:
    info@paywin.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kosmetyki marki YR ale niestety mam do nich ograniczony dostęp :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie odwiedzałam YR, nawet nie wiem gdzie mam tę kartę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.