kuchnia

Szyszki zimą? Czemu nie?!

1/22/2017 Angelika K. Angelisiak 13 Comments

Środek karnawału, a mnie szyszek się zachciało. Tak... uwielbiam słodkości. Zwłaszcza te, które przywołują na myśl dzieciństwo. Szyszki z ryżu preparowanego z krówkami to jeden z najpopularniejszych deserów w czasach PRL. Któż ich nie jadł?



Przepis na ten smakołyk jest banalnie prosty. 

Krówki (ok. 300g) rozbieram z papierków i wkładam do rondelka, w którym uprzednio rozpuściłam dwie łyżki masła (tak, wiem, tuczące, ale konieczne). Mieszam do uzyskania jednolitej konsystencji. Pilnując przy tym, by nie przypalić!
Następnie wsypuję dużą paczkę ryżu preparowanego. I taką masę nakładam łyżką do foremek. 
Uwaga! Parzy! I bardzo szybko zastyga, dlatego nie proponuję formowania kulek w dłoniach. Dopiero po chwili, gdy przestygną, można nadać kształt bardziej regularnej kuli.

I to już! Teraz można jeść. Gdy zastygną, są twarde, więc uwaga na zęby ;)


Zobacz także:

13 komentarzy:

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.