dermokosmetyki

Pierwsze spotkanie z REGENERUM. Regeneracyjne serum do ciała, włosów, dłoni i paznokci.

8/07/2018 Angelika K. Angelisiak 10 Comments

Jakiś czas temu otrzymałam do testów kilka produktów marki REGENERUM. To moja pierwsza przygoda z tymi produktami. Nigdy wcześniej nie miałam okazji przetestować ich na własnej skórze. 
Wszystkie te kosmetyki mają postać serum ("zawierają kompleks silnie skoncentrowanych składników odżywczych z wysokim stężeniem substancji aktywnych"). Dostępne są w aptekach oraz w sklepie internetowym REGENERUM.pl

Produkty, które miałam okazję przetestować:
► REGENERUM Regeneracyjne serum do paznokci
► REGENERUM Regeneracyjne serum do ciała
► REGENERUM Regeneracyjne serum do włosów
► REGENERUM Regeneracyjna kuracja do dłoni

REGENERUM Regeneracyjne serum


REGENERUM Regeneracyjne serum do paznokci (20,90 zł / 5 ml)


W jego skład wchodzą głównie: Olej z orzeszków makadamia, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron i olej cytrynowy oraz witaminy A i E.

Samo serum znajduje się w bardzo poręcznej tubce o pojemności 5 ml. Idealna wielkość do torebki, czy do zabrania w podróż, co zamierzam uczynić przy najbliższej okazji. Aplikator-pędzelek znacznie ułatwia rozprowadzanie serum. 

Nie pokażę Wam efektów kuracji, żadnego przed i po, bo przez większość czasu mam na paznokciach hybrydę, więc jakiekolwiek zdjęcia nie oddałyby ich faktycznego stanu. Serum stosowałam przede wszystkim do skórek oraz odrostów, a także do paznokci u stóp, z którymi mam niemały problem. Jednakże, skupiając się jedynie na paznokciach u rąk, w trakcie kilkudniowej przerwy od żelu i hybrydy używałam serum kilka razy dziennie (po umyciu rąk) oraz na noc. I w trakcie tych kilku dni zauważyłam poprawę ich stanu - były błyszczące i nie łamały się (jak to zwykle bywało po zdjęciu żelu). 

REGENERUM Regeneracyjne serum do paznokci

Na pewno wrócę do takiego intensywnego stosowania serum już po wakacjach, kiedy to paznokcie będą miały co  najmniej miesięczną przerwę od jakichkolwiek lakierów. Póki co stosuję je, jak wspomniałam wyżej, do skórek i odrostów na paznokciach. Moje skórki, zwykle mocno wysuszone, wyglądają nienagannie, co bardzo mnie cieszy. Nie zamierzam rozstawać się z tym produktem, bo zyskał moją sympatię nie tylko z uwagi na skład i działanie, ale również za wygodną aplikację. 

REGENERUM Regeneracyjne serum do ciała (27,90 zł / 180 ml)


To nie jest kolejny balsam do ciała. To serum w postaci delikatnej pianki. Głównymi składnikami są: kolagen, wyciąg z awokado, olejek arganowy, pantenol, ekstrakt owocowo-roślinny (nagietek, aloes, miód, gruszka, marakuja) i tzw. galaktomannany (naturalne cząsteczki nawilżające).

REGENERUM Regeneracyjne serum do ciała

Zacznę od tego, że jestem zachwycona formą aplikacji! Niezwykle wygodna, wpływa na lepszą wydajność serum. Wystarczy jeden 'psik' i mam porcję na całą nogę. Serum błyskawicznie wchłania się w skórę, nie pozostawia lepkiej warstwy, ślicznie pachnie i co najważniejsze - nawilża! Pozostawia delikatną poświatę na skórze. 

REGENERUM Regeneracyjne serum do ciała

Po ponad miesiącu codziennego używania widzę, że skóra jest odżywiona i bardziej odporna na podrażnienia (np. te po goleniu). Ukojenie nie trwa niestety wiecznie, bo wystarczy dzień-dwa bez aplikacji i moja skóra dopomina się o swoje. Ale to raczej normalne, gdy ma się bardzo suchą skórę, która wymaga dużej dawki nawilżenia.  

Jedyna rzecz, do której muszę się przyczepić, to wielkość opakowania (180 ml) - większa, niż standardowe aerozole, nie mieści się w (mojej) standardowej kosmetyczce. Jest to jednak coś, na co można przymknąć oko, wszak najważniejsza jest zawartość. 

REGENERUM Regeneracyjne serum do włosów (19,90 zł / 150 ml)


Pierwsze, co mnie urzekło, to niesamowity zapach! Jestem nim zauroczona. Miękka tuba mieści w sobie 125 ml serum. Konsystencja jest średnio gęsta, nie spływa z włosów. Wydajność oceniam dość dobrze. 

REGENERUM Regeneracyjne serum do włosów

Ponieważ używam mocno oczyszczającego szamponu, włosy bez użycia serum lub jakiejkolwiek innej odżywki są po prostu sianowate (bardzo suche). Dlatego stosuję to serum po każdym umyciu głowy (średnio co 2 dni), jako odżywkę do włosów. 
Tylko raz nałożyłam je na całe włosy, od nasady. Niestety efekt był fatalny - włosy już tego samego dnia były oklapnięte, obciążone i nadawały się do powtórnego umycia.

Dlatego serum najlepiej sprawdziło się, gdy nakładałam je od połowy długości, skupiając się na wysuszonych końcówkach. Przy takim stosowaniu jestem zachwycona efektami - włosy są gładkie, lśniące, bardzo miękkie, łatwo je rozczesać i nie czuję żadnego obciążenia. Co prawda nie jest to efekt długotrwały, lecz tylko do następnego umycia, ale i tak jestem usatysfakcjonowana. 
Co ciekawe, użyłam serum na włosach mojej córki (nałożyłam je na same końcówki) i podobnie, jak w moim przypadku, efekt był pozytywny.

Nie jest to więc może kosmetyk, który rzuca na kolana spektakularnymi efektami, ale sprawdza się, jako odżywka/maska do włosów. I do tego ten zapach...

REGENERUM Regeneracyjna kuracja do dłoni (17,90 zł / 1 para)


Jak widać na załączonym zdjęciu, otrzymałam również Kurację do dłoni w postaci rękawiczek nasączonych serum. Przyznaję, że z tym miałam największy problem. Miły gest (dodatkowy produkt, którego nie zamawiałam), jednakże do produktu, a raczej formy aplikacji, nastawiona jestem sceptycznie. Nie wyobrażałam sobie bezczynnego siedzenia przez 35-50 minut z rękawiczkami na obu dłoniach. Ale niepotrzebnie. Można  w tym czasie spokojnie obejrzeć ulubiony film lub serial albo poczytać książkę. I tak też zrobiłam.

Rękawiczki przylegają do dłoni, można je zakleić, nic z nich nie wypływa, chociaż są mocno nawilżone. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że każdą z nich można wykorzystać po raz drugi. Np. używając jednej z nich do obu dłoni (na zmianę, raz jedna, potem druga). Sprawdzę to następnym razem.

Składniki serum to przede wszystkim: gliceryna, olej z róży, masło shea, witamina E, mocznik i kwas hialuronowy. Skóra dłoni po zabiegu jest wyraźnie nawilżona i odżywiona. A co istotne - efekt ten utrzymuje się nawet kilka dni. A dodam, że większość prac domowych (w tym zmywanie - kilka razy dziennie) wykonuję bez rękawiczek.

Zabieg chętnie powtórzę zimą, gdy mam największy problem z odpowiednim nawilżeniem dłoni i wtedy ocenię raz jeszcze efekty. 

REGENERUM Regeneracyjna kuracja do dłoni, Regeneracyjne serum do paznokci


Podsumowując - wszystkie produkty sprawdziły się u mnie całkiem nieźle. Na pewno zużyję je do końca, a i niewykluczone, że do kilku z nich (lub wszystkich czterech) wrócę. 

Ciekawa jestem Waszej opinii na temat tych kosmetyków. Znacie je? Polecacie?


*Ceny w nawiasach są cenami ze sklepu internetowego Regenerum.pl 






Fakt otrzymania produktów do testów nie miał żadnego wpływu na ocenę.


Zobacz także:

10 komentarzy:

  1. Ja nawet lubię produkty z tej marki.


    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam przekonana do kosmetyków regenerum, ale ta maska na dłonie i serum w pędzelku do paznokci sprawdzają się u mnie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie jakoś nie kusza produkty Regenerum, choć w zasadzie nie mam powodu by ich nie lubić. Do tej pory stosowałam tylko wersję do paznokci i choć szału nie było to było przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł z balsamem w piance, nawet nie miałam pojęcia, że takie istnieją. Ciekawe, jak by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz sprawdzić, ciekawa jestem Twojej opinii ;)

      Usuń
  5. Swego czasu miałam kilka produktów Regenerum;) A co do opasek to ja dostałam same maski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, nie wiedziałam, że były różne paczki ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Posty zawierające linki oraz reklamę będą usuwane.
Zostawiając komentarz akceptujesz Politykę prywatności .